Kupują Państwo nowy akumulator, a po kilkunastu miesiącach okazuje się, że samochód nie chce odpalić w pierwszy mroźny poranek. Zanim obwinią Państwo producenta lub instalację elektryczną w aucie, warto sprawdzić jedną rzecz, którą większość kierowców całkowicie pomija przy zakupie. Mowa o dacie produkcji. To właśnie ona często decyduje o tym, czy „nowy” akumulator faktycznie jest nowy, czy leży na półce od dwóch lat i zdążył stracić znaczną część swojej żywotności jeszcze przed pierwszym uruchomieniem silnika.
Dlaczego data produkcji akumulatora jest tak ważna?
Akumulator kwasowo-ołowiowy, nawet jeśli nigdy nie został podłączony do samochodu, zaczyna się starzeć od momentu zalania elektrolitem w fabryce. Proces ten nazywa się samorozładowaniem i jest zjawiskiem całkowicie naturalnym. Ogniwo traci pojemność stopniowo, nawet gdy spokojnie stoi na półce w hurtowni czy sklepie motoryzacyjnym. Jeśli akumulator przeleży w magazynie ponad rok bez doładowania, może dojść do zasiarczenia płyt ołowiowych, co w praktyce oznacza trwałe obniżenie pojemności rozruchowej.
Producenci zazwyczaj deklarują żywotność rzędu pięciu do siedmiu lat, ale ten licznik startuje od daty produkcji, nie od daty zakupu. Kupując akumulator wyprodukowany dwa lata wcześniej, startują Państwo z rozruchu z fory dla konkurencji. W skrajnych przypadkach zdarza się, że akumulator „nowy z półki” ma już realnie trzy lata eksploatacji za sobą, a gwarancja producenta biegnie od daty sprzedaży, co nie zawsze pokrywa się z faktycznym stanem ogniwa.
Gdzie znaleźć datę produkcji akumulatora i jak ją odczytać?
Niestety żaden standard branżowy nie narzuca producentom jednolitego sposobu oznaczania daty produkcji. Każda marka stosuje własny kod, często umieszczony w najmniej widocznym miejscu. Najczęściej data jest wybita metodą laserową lub wytłoczona na górnej pokrywie akumulatora, rzadziej na boku obudowy. Warto wziąć ze sobą latarkę, ponieważ oznaczenia bywają słabo czytelne, szczególnie na czarnych obudowach.
Najpopularniejsze formaty zapisu w akumulatorach samochodowych wyglądają następująco. Czasem jest to klasyczna data w formacie miesiąc-rok, na przykład 05/24 oznacza maj 2024 roku. Niektórzy producenci stosują kod literowo-cyfrowy, gdzie pierwsza litera odpowiada miesiącowi (A to styczeń, B to luty i tak dalej), a cyfra oznacza ostatnią cyfrę roku. Spotkają Państwo również zapisy w formie numeru tygodnia i roku, czyli 2324 oznacza dwudziesty trzeci tydzień 2024 roku. Jeśli mają Państwo wątpliwości co do odczytu, najprościej poprosić sprzedawcę o wyjaśnienie kodu stosowanego przez daną markę, a rzetelny handlowiec zrobi to bez dyskusji.
Jaki akumulator można jeszcze uznać za w pełni wartościowy?
Przyjmuje się, że akumulator starszy niż sześć miesięcy od daty produkcji powinien przed sprzedażą zostać doładowany przez sklep. W praktyce różnie z tym bywa. Osobiście rekomendujemy, aby nie kupować ogniw starszych niż dziewięć do dwunastu miesięcy, o ile nie mają Państwo pewności, że leżały w odpowiednich warunkach i były cyklicznie serwisowane. Akumulator dwuletni w oryginalnym opakowaniu to już sygnał ostrzegawczy, nawet jeśli cena wydaje się atrakcyjna.
Dla firm transportowych i warsztatów to zagadnienie ma wymiar czysto ekonomiczny. Flota złożona z kilkunastu pojazdów wyposażonych w akumulatory o zawyżonym wieku startowym generuje przedwczesne awarie, przestoje i wymiany na gwarancji, które pochłaniają czas mechanika. Przy zakupie hurtowym warto więc wpisać do zamówienia wymóg maksymalnego wieku dostarczanych sztuk.
Co zrobić ze starym akumulatorem, który skończył swoją pracę?
Każdy akumulator, niezależnie od tego, czy posłużył pięć lat, czy padł po roku z powodu leżakowania w magazynie, staje się odpadem niebezpiecznym o kodzie 16 06 01. W praktyce oznacza to, że nie wolno go wrzucić do kubła, zostawić przy śmietniku ani oddać komuś „z ogłoszenia” bez odpowiednich uprawnień. Prawo wymaga, aby tego typu odpad trafił do podmiotu wpisanego w systemie BDO, czyli Bazie Danych o Produktach i Opakowaniach oraz o Gospodarce Odpadami.
Dla osoby prywatnej sprawa jest prosta. Mogą Państwo przywieźć zużyty akumulator do naszego punktu i otrzymać zapłatę według aktualnej stawki rynkowej za kilogram, bez żadnych formalności poza okazaniem dokumentu tożsamości. Dla firm procedura wygląda inaczej, ale dzięki nam równie bezproblemowo. Wystawiamy Kartę Przekazania Odpadu w systemie BDO, dzięki czemu przedsiębiorca ma czarno na białym udokumentowane, że pozbył się niebezpiecznego odpadu zgodnie z przepisami. Bez takiej karty podczas kontroli Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska firma zostaje z problemem, a inspektorzy potrafią być bardzo dociekliwi.
Dlaczego warto sprzedać stary akumulator w skupie Paleczny?
Zamiana zużytego akumulatora na gotówkę to nie tylko kwestia dodatkowego zarobku. To przede wszystkim spełnienie obowiązku środowiskowego i zabezpieczenie się przed konsekwencjami prawnymi nielegalnego pozbywania się odpadów niebezpiecznych. W naszym skupie przyjmujemy zarówno pojedyncze sztuki od kierowców, jak i większe partie z warsztatów, firm transportowych, gospodarstw rolnych czy zakładów przemysłowych.
Dla klientów hurtowych organizujemy odbiór własnym transportem, więc nie muszą Państwo martwić się o kwestię przewozu odpadów niebezpiecznych i wymaganych do tego zezwoleń ADR. Rozliczenie następuje na miejscu, a dokumentacja BDO trafia do Państwa systemu jeszcze tego samego dnia. Jeśli mają Państwo wątpliwości, jak odczytać datę produkcji posiadanych akumulatorów lub chcą zlecić kompleksowy odbiór, zapraszamy do kontaktu telefonicznego albo przez formularz na naszej stronie. Wycena jest bezpłatna, a odbiór umawiamy zazwyczaj w ciągu dwudziestu czterech do czterdziestu ośmiu godzin.




