Każdy przedsiębiorca, który choć raz oddał zużyte akumulatory do skupu, zetknął się z pojęciem Karty Przekazania Odpadu. Dla wielu firm KPO to jednak wciąż abstrakcyjny dokument, którego znaczenie doceniają dopiero podczas kontroli środowiskowej. Tymczasem jest to jeden z najważniejszych elementów systemu gospodarki odpadami w Polsce, a jego brak lub niekompletność może kosztować przedsiębiorstwo znacznie więcej niż jakakolwiek oszczędność wynikająca z wyboru tańszego, ale nielegalnego odbiorcy odpadów.
Czym jest Karta Przekazania Odpadu i skąd pochodzi?
Karta Przekazania Odpadu, w skrócie KPO, to elektroniczny dokument generowany i przechowywany w systemie BDO, czyli Bazie Danych o Produktach i Opakowaniach oraz o Gospodarce Odpadami, prowadzonej przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Obowiązek prowadzenia ewidencji odpadów za pomocą tego systemu wynika z ustawy o odpadach z 2013 roku oraz rozporządzeń wykonawczych określających wzory dokumentów ewidencyjnych. Od stycznia 2020 roku papierowe karty zostały zastąpione wyłącznie wersją elektroniczną, co oznacza, że każda transakcja przekazania odpadu musi być potwierdzona w systemie BDO w czasie rzeczywistym.
Co zawiera KPO i jak powstaje?
Karta Przekazania Odpadu zawiera kilka kluczowych informacji. Pierwszą jest kod odpadu według katalogu odpadów: dla zużytych akumulatorów kwasowo-ołowiowych jest to kod 16 06 01, klasyfikujący je jako odpad niebezpieczny. Drugą informacją jest masa przekazanych odpadów wyrażona w kilogramach lub tonach, ustalona na podstawie ważenia. Trzecią są dane wytwórcy odpadu, czyli firmy przekazującej akumulatory, wraz z jej numerem rejestracyjnym w BDO. Czwartą są dane podmiotu przejmującego odpad, czyli skupu, który musi posiadać stosowne zezwolenia na zbieranie odpadów niebezpiecznych. Karta powstaje w systemie BDO w dniu przekazania odpadów i jest potwierdzana elektronicznie przez obie strony transakcji.
Dlaczego KPO chroni firmę podczas kontroli?
Podczas kontroli przeprowadzanej przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, w skrócie WIOŚ, inspektor ma prawo zażądać pełnej ewidencji odpadów za dowolny okres wstecz. Przedsiębiorca posiadający kompletne KPO w systemie BDO udowadnia w kilka sekund, że każda partia zużytych akumulatorów trafiła do uprawnionego odbiorcy z odpowiednimi zezwoleniami. Co równie istotne, KPO dokumentuje nie tylko fakt przekazania, ale też masę odpadów i ich prawidłową klasyfikację, co eliminuje ryzyko zarzutów o błędną ewidencję. Brak karty lub jej niekompletność jest traktowany jako naruszenie przepisów ustawy o odpadach i może skutkować karą administracyjną sięgającą nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Co grozi firmie, która nie posiada KPO?
Konsekwencje braku dokumentacji są poważniejsze, niż większość przedsiębiorców przypuszcza. Przekazanie odpadu niebezpiecznego podmiotowi nieposiadającemu wpisu w BDO lub odpowiednich zezwoleń traktowane jest przez organy inspekcji środowiskowej jako nielegalne pozbycie się odpadu, niezależnie od intencji przekazującego. Odpowiedzialność spoczywa po stronie wytwórcy odpadu, czyli firmy, która oddała akumulatory, a nie wyłącznie po stronie nieuczciwego odbiorcy. Oznacza to, że warsztat, firma transportowa lub zakład produkcyjny, który wybrał najtańszy punkt skupu bez weryfikacji jego uprawnień, ponosi pełną odpowiedzialność za skutki takiej decyzji.
Jak sprawdzić, czy skup wystawi prawidłową KPO?
Weryfikacja jest prosta i nie wymaga specjalistycznej wiedzy. Przed nawiązaniem współpracy wystarczy poprosić skup o podanie numeru rejestracyjnego w systemie BDO oraz sprawdzić go w publicznej wyszukiwarce dostępnej na portalu bdo.mos.gov.pl. Aktywny wpis potwierdza, że podmiot jest zarejestrowany jako zbierający odpady niebezpieczne. Podczas samego odbioru warto upewnić się, że KPO jest wystawiana w systemie BDO w dniu transakcji, a nie z opóźnieniem. Profesjonalny skup nie ma powodów, by zwlekać z wystawieniem dokumentu, ponieważ prawidłowa ewidencja leży również w jego interesie.
Czy KPO dotyczy tylko firm, czy również osób prywatnych?
Obowiązek wystawiania Kart Przekazania Odpadu dotyczy przede wszystkim przedsiębiorców będących wytwórcami odpadów w wyniku prowadzonej działalności gospodarczej. Osoby fizyczne oddające pojedyncze ogniwa z prywatnych samochodów są zwolnione z obowiązku posiadania wpisu w BDO i rejestrowania każdej transakcji. Legalny skup ma jednak obowiązek prowadzenia własnej ewidencji przyjmowanych odpadów i ujmowania ich w swoich raportach BDO, co oznacza, że każdy oddany akumulator jest ewidencjonowany po stronie odbiorcy. Zużyty akumulator to odpad niebezpieczny o kodzie 16 06 01, niezależnie od tego, czy pochodzi z floty firmowej, czy z garażu osoby prywatnej, a jego ołów odzyskany w procesie recyklingu wraca do produkcji nowych ogniw w zamkniętym obiegu surowcowym.




